Aktualności

23.10.2011r.

 

MKS POGOŃ 07 LUBARTÓW--LKS WIERZCHOWISKA  3 : 1

 

 

Mecz pomiędzy MKS POGONIĄ  07 Lubartów a naszym LKS-em rozegrany zostal w Niedżwiadzie.

O  godzinie 14,30 sędzia dał znak do rozpoczęcia zawodów.Na początku wszystko układało się po naszej myśli. To nasza drużyna atakowała, to nasi stwarzali sobie sytuacje strzeleckie. W 21 minucie meczu padł pierwszy gol w tym  meczu. Wronka z lewej strony boiska podał  piłke do środka do Nastulaka a ten  do Michała Krzaka. Michał podciągnął fudbolówkę kilka metrów i kropnął z 20 metrów na bramkę gospodarzy, Piłka  po rękach bramkarza wpadła do bramki i było  0:1 . W 25 minucie z powodu kontuzji z boiska znoszony jest Wronka/ z pomocą kolegów/. Chwilę pózniej gospodarze z niczego strzelają gola na 1:1. Mecz zaczyna się od nowa. Do przerwy wynik bez zmian.

Po przerwie nasi nadal atakowali i byli stroną atakującą i nie zanosiło się na przegraną.A jednak w 65 minucie  meczu lubartowiacy wychodzą na prowadzenie  przy biernej postawie naszego golkipera.

W 70 minucie gry powtarza się sytuacja z poprzedniej akcji i jest 3 :1. LKS nadal atakuje i strzela na bramkę gospodarzy. Bramkarz interweniuje niepewnie ale nikt z naszych nie idzie na dobitkę odbitej piłki przez golkipera. W 85 minucie gry piłka trafia w poprzeczkę ale dobitkę blokuje zawodnik Pogoni.Robi to niezgodnie z przepisami za co zostaje ukarany czerwoną kartką/za wysoko podnieśiona noga/. Sytuacja miała miejsce w polu karnym--6 metry od bramki. Sędzia dyktuje rzut wolny pośredni. Cała drużyna gospodarzy staje na lini bramkowej tworząc mur. Nasi strzelają , piłka odbija się od muru, dobitka również i piłka wędruje  na aut. Po kilku minutach sędzia kończy mecz. Przegrywamy  mecz. który był do wygrania po grze jaką nasi zaprezentowali ale 3 błędy i po sprawie. Cały wysiłek pozostałych graczy poszedł na marne a zapowiadało sie tak pięknie.

Skład:  Rumiński--Wronka, Wardziński, Mróz, Kaminski, Krzak, Nastulak, Gorczyca, Grzegorczyk, Ziętek Mateusz, Powęzka Piotr. oraz Korona /od 80 minuty./

 

 

17.10.2011r.

LKS WIERZCHOWISKA-- GKS DĄBROWICA 1 : 3

 

Na boisko piłkarzy obu drużyn wyprowadziła trójka sędziowska .Sędzia główny R.Reszka i asystenci,Szyduk oraz Pożarowszczyk.

Mecz ułożyl się po myśli naszych piłkarzy, którzy w 20 minucie meczu objęli prowadzenie. Gola zdobył Kamil Witkowski. W 35 minucie mogło byc 2 :0 ale piłka po strzale Witkowskiego minimalnie minęła lewy słupek bramki gości.

Zle  rozpoczeliśmy drugą  połowe meczu.Dąbrowica od początku II  połowy rzuciła się do odrabiania strat i dopieła swego. W 48 minucie meczu fatalny błąd naszej defensywy sprawił , że padł  gol dla gości,

W 54 minucie meczu goście wykonywali rzut rożny. Po dośrodkowaniu piłka trafiła  na głowę wysokiego Sieńki , który skierował  piłkę pod poprzeczkę naszej bramki i zrobiło się 1 :2.

Po stracie bramki nasi  próbowali odrobic straty . Najpierw piękny strzał oddał P.Ziętek ale piłke lecącą pod poprzeczkę wyłapał Kozłowski, bramkarz gości, W tej części mecz zrobił się  ciekawy, Na akcje naszej drużyny goście odpowiadali akcją. I tak szła akcja za akcję, W 75 minucie ponownie ładny strzał oddał Gorczyca lecz i tym razem górą był Kozłowski, Goście w tej części meczu szukali szczęścia w kontratakach. Jeden z nich celnym strzałem z pola karnego zakończył Łubiarz i ustalił wynik meczu w 90 minucie. Jesteśmy przekonani , że nasz zespół stac na lepszą grę niż wskazuje to miejsce w tabeli. Na rehabilitację liczymy w sobotę w Lubartowie z Pogonią  o godz.14,30 . Skład:Rumiński, -Wronka, Powęzka Pawel, Wardziński, Mróz, Augustyniak/60-Grzegorczyk/,Nastulak, Ziętek Przemysław, Kamiński, Witkowski, Krzak /65-Gorczyca/

10.10.2011r.

 

WISŁA ANNOPOL --LKS WIERZCHOWISKA  3:0

Mecz rozgrywany był w  Gościeradowie. Na mecz Nsi pojechali TYLKO W 12 OSOBOWYM składzie.

Pytam gdzie była reszta zawodników. Na treningi przychodzą a nie jadą na mecz.Zastanówcie się panowie CO ROBICIE--tak ma wyglądac drużyna okręgówki.

W pierwszej połowie mecz toczył się w szybkim rozgrywaniu piłki z obydwu stron , akcja za akcję.

W 25 minucie Nasi mogli prowadzic 0:1 ale piłkę z pustej bramki wybił obronca gospodarzy.Do przerwy mecz wyrównany.Po przerwie do 80 minuty było podobnie.W 81 minucie meczu gospodarze wyszli lewą stroną z szybką kontrą.Piłka przeszła całe pole karne z lewej na prawa stronę  wprost na nogę wiślaka i było 1:0 .W 87 minucie Nasi mieli okazję na wyrównanie ale zabrakło precyzji.Nie wykorzystana sytuacja szybko zemściła się . W 91 minucie meczu zawodnik gospodarzy strzela ze środka pola karnego na naszą bramkę. Piłka na nierównym boiski kozłuje  przed bramkarzem i wpada do bramki i jest 2:0. W ostatniej akcji gospodarze wykonują rzut rożny. Po dosrodkowaniu z rogu piłka spada w pole karne pod nogi wiślaka a ten ustala wynik meczu na 3:0. Sędzia Kalinowski kończy ten przegrany mecz  . Ten mecz był do wygrania . Wynik nie odzwierciedla tego co działo się na boisku, Z  uwagi na na brak zawodników do zmian trener nie miał  pola manewru. Zastanówcie się nieobecni--Co Robicie.