Aktualności

Triumf młodości

05.09.2010r.

 

Jeżeli sugerowalibyśmy się tylko składami obu ekip, to Wierzchowiska nie powinny mieć najmniejszych szans w meczu z Turem Milejów. Jednak wydarzenia boiskowe po raz kolejny pokazały, że w futbolu nie liczą się nazwiska.

Podopieczni Zbigniewa Wójcika wyszli na boisko w Dorohuczy bez bojaźni przed zawodnikami znanymi z boisk pierwszej, drugiej czy trzeciej ligi. Zresztą dlaczego mieliby się ich bać, skoro Mirosław Budka czy Robert Sarniak najlepsze lata mają już dawno za sobą?

 

Goście już w piątej minucie objęli prowadzenie. Michał Krzak i Kamil Witkowski zakręcili rywalami i wyłożyli piłkę Krzysztofowi Nastulakowi. 21-letni pomocnik nie miał najmniejszych problemów z pokonaniem Piotra Bijaty. 20 min później było już 2:0, bo piękną bramkę strzałem z dystansu zdobył Rafał Szostak.

 

Chwilę później powinno być 3:0 lub nawet 4:0, ale uderzenie Szostaka wylądowało na poprzeczce, a strzał z siedmiu metrów Witkowskiego został wyłapany przez Bijatę.

 

Po przerwie obraz gry nie zmienił się, choć gospodarze zdobyli kontaktową bramkę. Nie byli jednak w stanie doprowadzić do wyrównania, a w 68 min jeden z kontrataków gości został skutecznie wykończony przez Witkowskiego.

 

źródło: Dziennikwschodni.pl